<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Informatyczne WebElite.pl - Windows]]></title>
		<link>https://www.webelite.pl/</link>
		<description><![CDATA[Forum Informatyczne WebElite.pl - https://www.webelite.pl]]></description>
		<pubDate>Fri, 16 Oct 2026 02:50:49 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Zielona ramka w Win7 64]]></title>
			<link>https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=37630</link>
			<pubDate>Mon, 19 Mar 2018 20:31:10 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.webelite.pl/member.php?action=profile&uid=12082">Melonovy</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=37630</guid>
			<description><![CDATA[Witam, posiadam Win7 64-bitowego i od jakiegoś czasu wokół programów (najczęściej instalatorów bądź patcherów do gier) zaczęła pojawiać się zielona ramka. Skutkuje to tym, że instalator nie działa poprawnie tj. nic się nie dzieje nawet po dłuższym oczekiwaniu. Z tego co czytałem to przy tym systemie częsty problem, dodam, że wcześniej miałem antywirusa Comodo, lecz pozbyłem się go. Proszę o pomoc!<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://www.webelite.pl/images/attachtypes/image.gif" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=246" target="_blank" title="">cccc.PNG</a> (Rozmiar: 58.05 KB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam, posiadam Win7 64-bitowego i od jakiegoś czasu wokół programów (najczęściej instalatorów bądź patcherów do gier) zaczęła pojawiać się zielona ramka. Skutkuje to tym, że instalator nie działa poprawnie tj. nic się nie dzieje nawet po dłuższym oczekiwaniu. Z tego co czytałem to przy tym systemie częsty problem, dodam, że wcześniej miałem antywirusa Comodo, lecz pozbyłem się go. Proszę o pomoc!<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://www.webelite.pl/images/attachtypes/image.gif" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=246" target="_blank" title="">cccc.PNG</a> (Rozmiar: 58.05 KB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Problem z dźwiękiem]]></title>
			<link>https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=37586</link>
			<pubDate>Sun, 03 Dec 2017 16:07:37 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.webelite.pl/member.php?action=profile&uid=11326">macioww</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=37586</guid>
			<description><![CDATA[Witam, od paru godzin mam problem z dźwiękiem w komputerze, nie ma go w słuchawkach (jakby komputer nie wykrywał wpiętych słuchawek) kiedy przełącze dźwięk na głośniki w monitorze wszystko jest w porządku, mikrofon również nie działa. Dziś na komputer spadł mi pilot z wysokości 40cm. Gra w komputerze się zacięła ja zresetowałem jednostkę i od tamtej pory problem. Proszę o pomoc.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam, od paru godzin mam problem z dźwiękiem w komputerze, nie ma go w słuchawkach (jakby komputer nie wykrywał wpiętych słuchawek) kiedy przełącze dźwięk na głośniki w monitorze wszystko jest w porządku, mikrofon również nie działa. Dziś na komputer spadł mi pilot z wysokości 40cm. Gra w komputerze się zacięła ja zresetowałem jednostkę i od tamtej pory problem. Proszę o pomoc.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[MS SQL service discovery - jaki port?]]></title>
			<link>https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=37579</link>
			<pubDate>Thu, 23 Nov 2017 20:17:30 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.webelite.pl/member.php?action=profile&uid=11203">UserinformatykxD</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=37579</guid>
			<description><![CDATA[Witam!<br />
Mam problem, a mianowicie nie mam pojęcia jaki jest port do MS SQL service discovery.<br />
Wie ktoś może <img src="https://www.webelite.pl/images/smilies/face-plain.png" alt="Plain" title="Plain" class="smilie smilie_15" /> ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam!<br />
Mam problem, a mianowicie nie mam pojęcia jaki jest port do MS SQL service discovery.<br />
Wie ktoś może <img src="https://www.webelite.pl/images/smilies/face-plain.png" alt="Plain" title="Plain" class="smilie smilie_15" /> ?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Hyper-V - Windows Server 2008]]></title>
			<link>https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=37565</link>
			<pubDate>Tue, 24 Oct 2017 09:36:05 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.webelite.pl/member.php?action=profile&uid=10814">clays</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=37565</guid>
			<description><![CDATA[Witam,<br />
<br />
trafił mi się przypadek na Windows Server 2008, że przy korzystaniu roli Hyper-V stawiam maszynę wirtualną z Ubuntu. Po zainstalowaniu na WS2008, żadna maszyna linuxowa nie widzi mi karty sieciowej i nie mogę odkryć dlaczego. Z tym systemem nie miałem zbyt często styczności więc na nowszych WS nie miałem tego problemu. Próba konwersji na WS2012R2 vhdx na vhd i podpięcie na maszynie WS2008 nie daje porządanego rezultatu. Na hyper-v gdy stawiam maszynę windowsową nie ma tego problemu a z linuxem jest. Spotkał się kiedyś ktoś z czymś podobnym i udało mu się rozwiązać problem? Szukałem w google pod różnymi hasłami rozwiązania, lecz nie udało mi się nic znaleźć. <br />
<br />
Za wszelkie odpowiedzi będę wdzięczny.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam,<br />
<br />
trafił mi się przypadek na Windows Server 2008, że przy korzystaniu roli Hyper-V stawiam maszynę wirtualną z Ubuntu. Po zainstalowaniu na WS2008, żadna maszyna linuxowa nie widzi mi karty sieciowej i nie mogę odkryć dlaczego. Z tym systemem nie miałem zbyt często styczności więc na nowszych WS nie miałem tego problemu. Próba konwersji na WS2012R2 vhdx na vhd i podpięcie na maszynie WS2008 nie daje porządanego rezultatu. Na hyper-v gdy stawiam maszynę windowsową nie ma tego problemu a z linuxem jest. Spotkał się kiedyś ktoś z czymś podobnym i udało mu się rozwiązać problem? Szukałem w google pod różnymi hasłami rozwiązania, lecz nie udało mi się nic znaleźć. <br />
<br />
Za wszelkie odpowiedzi będę wdzięczny.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Usuwanie DX 12 z systemu Windows 10 na rzecz instalacji jego poprzednika DX 11]]></title>
			<link>https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=37496</link>
			<pubDate>Fri, 04 Aug 2017 19:55:13 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.webelite.pl/member.php?action=profile&uid=9861">Zevik</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=37496</guid>
			<description><![CDATA[Jak wyżej chciałbym się dowiedzieć jak odinstalować directx 12 z systemu Windows 10 i zainstalować 11.<br />
Jeżeli temat znajduje się w nie odpowiednim dziale proszę go przenieś albo mnie poinformować.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jak wyżej chciałbym się dowiedzieć jak odinstalować directx 12 z systemu Windows 10 i zainstalować 11.<br />
Jeżeli temat znajduje się w nie odpowiednim dziale proszę go przenieś albo mnie poinformować.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Shakowana siec?!!!]]></title>
			<link>https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=5511</link>
			<pubDate>Sat, 24 Dec 2016 16:39:53 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.webelite.pl/member.php?action=profile&uid=7606">JuriJuri</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=5511</guid>
			<description><![CDATA[witam.od jakiegoś czasu jestem wręcz pewny że ktoś ma dostęp zdalny do mojego.  Cuda się dzieją. Dziś ściągnąłem comodo sprawdzałem ruch w sieci i nic nie rozumiem. Tak jak bym sam ze sobą się łączył. W sensie  źródło ja cel ja. Później  wylapalem jakiś adres IP i w tym samym momencie program zacią. Rozlaczylem internet i kap totalnie się zawiesił.<br />
W tle wyskoczyło że połączył die z siecią która pierwszy raz na oczy widziałem mimo iż w conodi wyłączyłem ruch w sieci i z poziomu Windowsa wyłączyłem wfii.<br />
Nic nie rozumiem. Ale normalne to nie jest. <br />
Dużo by pisać.  Teraz np comodo wygodę się nie włącza.... <br />
I tak od jakiegoś czasu.  Ja coś znalazłem jakiś proces albo coś wpisywalem w przeglądarkę  przeglądarka stóp. Błąd.!!!! Restart<br />
<br />
Nie mam pojęcia. Boję się że format nawet nie pomoze. Bo co bym nie robił problem wraca.  Jak skanuje sieć to widzę mój router jako 3....  Dodam zdjęcia  dza. To mój komputer. Sony tel. Reszta aktywne nie znam. Ten drugi od góry też nie czaje. Nie aktywny ale taki sam IP jak ruter tylko  na końcu dodane +2i nie mogę Mac mu sprawdzić. <br />
<br />
Weźcie pomóżcie bo ciężko to wygląda <br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
No nie mogę dodać załącznika.  Akurat tylkotego inne wchodzą....<br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://www.webelite.pl/images/attachtypes/image.gif" title="JPEG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=240" target="_blank" title="">_20161224_170309.JPG</a> (Rozmiar: 78.88 KB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://www.webelite.pl/images/attachtypes/image.gif" title="JPEG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=239" target="_blank" title="">_20161224_170413.JPG</a> (Rozmiar: 174 KB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[witam.od jakiegoś czasu jestem wręcz pewny że ktoś ma dostęp zdalny do mojego.  Cuda się dzieją. Dziś ściągnąłem comodo sprawdzałem ruch w sieci i nic nie rozumiem. Tak jak bym sam ze sobą się łączył. W sensie  źródło ja cel ja. Później  wylapalem jakiś adres IP i w tym samym momencie program zacią. Rozlaczylem internet i kap totalnie się zawiesił.<br />
W tle wyskoczyło że połączył die z siecią która pierwszy raz na oczy widziałem mimo iż w conodi wyłączyłem ruch w sieci i z poziomu Windowsa wyłączyłem wfii.<br />
Nic nie rozumiem. Ale normalne to nie jest. <br />
Dużo by pisać.  Teraz np comodo wygodę się nie włącza.... <br />
I tak od jakiegoś czasu.  Ja coś znalazłem jakiś proces albo coś wpisywalem w przeglądarkę  przeglądarka stóp. Błąd.!!!! Restart<br />
<br />
Nie mam pojęcia. Boję się że format nawet nie pomoze. Bo co bym nie robił problem wraca.  Jak skanuje sieć to widzę mój router jako 3....  Dodam zdjęcia  dza. To mój komputer. Sony tel. Reszta aktywne nie znam. Ten drugi od góry też nie czaje. Nie aktywny ale taki sam IP jak ruter tylko  na końcu dodane +2i nie mogę Mac mu sprawdzić. <br />
<br />
Weźcie pomóżcie bo ciężko to wygląda <br />
<br />
<hr class="mycode_hr" />
No nie mogę dodać załącznika.  Akurat tylkotego inne wchodzą....<br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://www.webelite.pl/images/attachtypes/image.gif" title="JPEG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=240" target="_blank" title="">_20161224_170309.JPG</a> (Rozmiar: 78.88 KB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://www.webelite.pl/images/attachtypes/image.gif" title="JPEG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=239" target="_blank" title="">_20161224_170413.JPG</a> (Rozmiar: 174 KB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Baza danych]]></title>
			<link>https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4684</link>
			<pubDate>Fri, 08 Jul 2016 11:03:38 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.webelite.pl/member.php?action=profile&uid=6985">gocha123</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4684</guid>
			<description><![CDATA[hej wszytskim. jestem nowa na forum i nie bardzo weim gdzie podpiac temat. mam pytanie dotyczace baz danych. czy uzywacie MySQL czy moze lepszym rozwiazniem jest ORACLE? slyszalam, ze MySQL jest coraz rzadziej uzywana jednak wedlug mnie nie jest to do konca prawda. co o tym myslicie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[hej wszytskim. jestem nowa na forum i nie bardzo weim gdzie podpiac temat. mam pytanie dotyczace baz danych. czy uzywacie MySQL czy moze lepszym rozwiazniem jest ORACLE? slyszalam, ze MySQL jest coraz rzadziej uzywana jednak wedlug mnie nie jest to do konca prawda. co o tym myslicie?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Problem z instalacją Windows 7 przez pendrive]]></title>
			<link>https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4675</link>
			<pubDate>Sun, 26 Jun 2016 21:00:20 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.webelite.pl/member.php?action=profile&uid=6978">tastemanpl</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4675</guid>
			<description><![CDATA[Witam! Mam duży problem z instalacją WIN7. Instaluje WIN7 przez pendrive ponieważ nie mam stacji dysków w swoim laptopie (chodź trafniej byłoby powiedzieć netbooku.) Pendrive odpowiednio zbootowany. Przez włączeniem laptopa wkładam go do usb i po włączeniu laptopa, następnie biosa. Laptop nie wykrywa pendrive. Chodź bardziej można powiedzieć że rozpoczyna pracy z pendrive. Gdy w biosie przestawie opcje Boot Mode z UEFI na Legacy BIOS. Wtedy instalator się włącza jednak nie mogę zainstalować systemu na partycji ponieważ mam komunikat. "Nie można zainstalować systemy Windows na tym dysku. Wybrany dysk ma styl partycji GPT." I nie wiem co zrobić ma ktoś jakiś pomysł?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam! Mam duży problem z instalacją WIN7. Instaluje WIN7 przez pendrive ponieważ nie mam stacji dysków w swoim laptopie (chodź trafniej byłoby powiedzieć netbooku.) Pendrive odpowiednio zbootowany. Przez włączeniem laptopa wkładam go do usb i po włączeniu laptopa, następnie biosa. Laptop nie wykrywa pendrive. Chodź bardziej można powiedzieć że rozpoczyna pracy z pendrive. Gdy w biosie przestawie opcje Boot Mode z UEFI na Legacy BIOS. Wtedy instalator się włącza jednak nie mogę zainstalować systemu na partycji ponieważ mam komunikat. "Nie można zainstalować systemy Windows na tym dysku. Wybrany dysk ma styl partycji GPT." I nie wiem co zrobić ma ktoś jakiś pomysł?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Windows 10]]></title>
			<link>https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4658</link>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2016 12:14:48 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.webelite.pl/member.php?action=profile&uid=6965">roksawoj</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4658</guid>
			<description><![CDATA[Polecacie aktualizację windows 10 czy lepiej pozostać na 8?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Polecacie aktualizację windows 10 czy lepiej pozostać na 8?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Problem: myszka i klawiatura reagują z opóźnieniem]]></title>
			<link>https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4591</link>
			<pubDate>Sat, 02 Apr 2016 16:36:54 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.webelite.pl/member.php?action=profile&uid=6124">RastaMATI_92</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4591</guid>
			<description><![CDATA[Witam.<br />
Mam Windows 10. Pobierała mi się aktualizacja sterownika do Nvidia GeForce Experience i zatrzymała się na 35%. Po dłuższym czekaniu zrestartowałem ten program, ale nie pokazywało już nowej aktualizacji. Od chwili gdy wyłączyłem ten program, myszka i klawiatura reagują z opóźnieniem, we wszystkim (gry, przeglądarka int., na pulpicie). W samych grach licznik fps jest taki sam jak przedtem. Gdy przesuwam myszkę, to kursor przesuwa się tak przerywanie. Gdy naciskam na klawiaturę, to litery wyświetla po krótkiej chwili, z opóźnieniem. Internet też troszkę wolniej chodzi.<br />
<br />
Przeinstalowałem ten program (geforce) i pobrała mi się najnowsza aktualizacja do niego. Odinstalowałem go programem Revo Uninstaller Pro (usunął wszystkie pozostałości). Pamiętam że usunął mi jakiś plik w folderze system32. Później przeinstalowałem program do mojej myszki (przewodowa). Klawiatura jest bezprzewodowa, nie wymaga sterowników.  Te dwie rzeczy nic nie pomogły.<br />
<br />
Co mógłbym zrobić żeby mi na ekranie klawiatura i myszka reagowały jak wcześniej? Jestem prawie pewien że to wyłączenie pobierania aktualizacji schrzaniło sprawę.<br />
<br />
PS. Myszka: Natec Genesis GX57<br />
Ekran TV: SONY KDL-50W685 + drogi kabel hdmi<br />
Komputer: mocny]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam.<br />
Mam Windows 10. Pobierała mi się aktualizacja sterownika do Nvidia GeForce Experience i zatrzymała się na 35%. Po dłuższym czekaniu zrestartowałem ten program, ale nie pokazywało już nowej aktualizacji. Od chwili gdy wyłączyłem ten program, myszka i klawiatura reagują z opóźnieniem, we wszystkim (gry, przeglądarka int., na pulpicie). W samych grach licznik fps jest taki sam jak przedtem. Gdy przesuwam myszkę, to kursor przesuwa się tak przerywanie. Gdy naciskam na klawiaturę, to litery wyświetla po krótkiej chwili, z opóźnieniem. Internet też troszkę wolniej chodzi.<br />
<br />
Przeinstalowałem ten program (geforce) i pobrała mi się najnowsza aktualizacja do niego. Odinstalowałem go programem Revo Uninstaller Pro (usunął wszystkie pozostałości). Pamiętam że usunął mi jakiś plik w folderze system32. Później przeinstalowałem program do mojej myszki (przewodowa). Klawiatura jest bezprzewodowa, nie wymaga sterowników.  Te dwie rzeczy nic nie pomogły.<br />
<br />
Co mógłbym zrobić żeby mi na ekranie klawiatura i myszka reagowały jak wcześniej? Jestem prawie pewien że to wyłączenie pobierania aktualizacji schrzaniło sprawę.<br />
<br />
PS. Myszka: Natec Genesis GX57<br />
Ekran TV: SONY KDL-50W685 + drogi kabel hdmi<br />
Komputer: mocny]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Nieaktywne ikony]]></title>
			<link>https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4580</link>
			<pubDate>Fri, 18 Mar 2016 13:09:19 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.webelite.pl/member.php?action=profile&uid=6894">vygi</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4580</guid>
			<description><![CDATA[Od pewnego czasu zmagam się z problemem, który uniemożliwia mi otwarcie niektórych plików. Mianowicie, jak widać na załączonym obrazku, niektóre ikony, zupełnie przypadkowe po prostu przestały reagować, jak gdyby z dnia na dzień stały się nieaktywne, ale totalnie nie wiem z jakiego powodu. To znaczy... instalowałam jakiś czas temu program typu 'odkurzacz', niestety nie pamiętam jego nazwy, i po jego skanie co jakiś czas zaczęło mi znikać coraz więcej ikon. Długo ignorowałam ten kłopot, ale teraz zaczyna mi trochę uwłaczać, nie mogę włączyć kalkulatora, painta i wielu wielu innych...<br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://www.webelite.pl/images/attachtypes/image.gif" title="JPEG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=223" target="_blank" title="">zalacznik.jpg</a> (Rozmiar: 26.7 KB / Pobrań: 0)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Od pewnego czasu zmagam się z problemem, który uniemożliwia mi otwarcie niektórych plików. Mianowicie, jak widać na załączonym obrazku, niektóre ikony, zupełnie przypadkowe po prostu przestały reagować, jak gdyby z dnia na dzień stały się nieaktywne, ale totalnie nie wiem z jakiego powodu. To znaczy... instalowałam jakiś czas temu program typu 'odkurzacz', niestety nie pamiętam jego nazwy, i po jego skanie co jakiś czas zaczęło mi znikać coraz więcej ikon. Długo ignorowałam ten kłopot, ale teraz zaczyna mi trochę uwłaczać, nie mogę włączyć kalkulatora, painta i wielu wielu innych...<br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://www.webelite.pl/images/attachtypes/image.gif" title="JPEG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=223" target="_blank" title="">zalacznik.jpg</a> (Rozmiar: 26.7 KB / Pobrań: 0)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zasady zabezpieczeń lokalnych]]></title>
			<link>https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4577</link>
			<pubDate>Sat, 12 Mar 2016 09:10:26 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.webelite.pl/member.php?action=profile&uid=6886">adamx64</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4577</guid>
			<description><![CDATA[Witam,<br />
<br />
mam problem ponieważ nie mogę poradzić sobie z jednym tematem a mianowicie<br />
<br />
Windows 7 home premium ( zwykły stacjonarny nie podpięty do domeny, żadnego serwera)<br />
<br />
potrzebuję ustawić użytkownikowi wymuszenie zmiany hasła co 30 dni natomiast wiem że to się robi w zasadach zabezpieczeń lokalnych lecz niestety w narządzeniach administracyjnych nie ma dodatkowo w gpedit.msc jak wchodzę w users i tam w zabezpieczenia lokalne mam puste pola wiec tam też nic nie zmienię<br />
<br />
 <br />
<br />
proszę o poradę jak takie coś ustawić]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam,<br />
<br />
mam problem ponieważ nie mogę poradzić sobie z jednym tematem a mianowicie<br />
<br />
Windows 7 home premium ( zwykły stacjonarny nie podpięty do domeny, żadnego serwera)<br />
<br />
potrzebuję ustawić użytkownikowi wymuszenie zmiany hasła co 30 dni natomiast wiem że to się robi w zasadach zabezpieczeń lokalnych lecz niestety w narządzeniach administracyjnych nie ma dodatkowo w gpedit.msc jak wchodzę w users i tam w zabezpieczenia lokalne mam puste pola wiec tam też nic nie zmienię<br />
<br />
 <br />
<br />
proszę o poradę jak takie coś ustawić]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[boot sequence]]></title>
			<link>https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4551</link>
			<pubDate>Fri, 22 Jan 2016 11:29:36 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.webelite.pl/member.php?action=profile&uid=6831">zibiasz</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4551</guid>
			<description><![CDATA[Dzień dobry ponownie!<br />
Jakem już pisał w powitaniu - mam problem z moim komputerem i postaram się w miarę przejrzyście go wyświetlić;<br />
system bardzo długo się bootuje po włączeniu i mam wrażenie, ze za każdym razem uruchamia masę niepotrzebnych funkcji. Prawdopodobnie poinstalowało się sporo rozmaitego badziewia, złowionego przy okazji przeglądania różnych stron w sieci, a z racji mojego zawodu - jestem zmuszony robić to dość często, choćby w poszukiwaniu obrazków.<br />
Mam też dwóch głównych podejrzanych o zapaskudzenie dysku, ponieważ odpięcie sieci nie pomogło na to długie startowanie (nawet 20 minut!), a wręcz nawet pogorszyło sytuację, bo dodatkowo system usiłował nawiązać połączenia.<br />
Pierwszy podejrzany to Real Time Player - taki darmowy program do przeglądania i konwersji filmików w różnych formatach; nie używałem go długo i kiedy zachciało mi się kiedyś z niego skorzystać - dopominał się aktualizacji. Przedtem działał bez zarzutów, zgodziłem się więc na tę aktualizację, ale wówczas zaczęły się dziać dziwne rzeczy i pościągał mi sporo śmiecia śledzącego. Oczywiście potraktowałem system ADW Cleanerem i usunął różne McAfee, Babylony i takie tam inne, ale sam Real Time nie miał opcji odinstalowania. Wykasowałem z dysków wszystko, co miało z nim cokolwiek wspólnego, ale dziwne zachowanie systemu pozostało, np. w postaci upierdliwej zakładki "tristips - safe finder" w Firefoxie, nie dającej się nijak wykasować.<br />
Jednak prawdziwe kłopoty zaczęły się w chwili złowienia wirusa z maila, który zaczął mi szyfrować dane. Szybko zauważyłem i mu przerwałem, ale część obrazków już zaszyfrował. Chciałem się go szybko i skutecznie pozbyć, dlatego ściągnąłem z sieci program AVG, uznawany za najbardziej skuteczny. I rzeczywiście poradził sobie z tym opornym wirusem, ale po upływie darmowego miesiąca zaczął się dopominać o zakup pełnej wersji. Kiedy odmówiłem i kazałem go odinstalować - sam zaczął się zachowywać, jak wirus. Poinstalował mi w systemie jakieś przyspieszacze, których wcale nie chciałem i od tamtej pory komputer zwalniał stopniowo i bootował się coraz dłużej z każdym dniem.<br />
I to jest mój drugi główny podejrzany, bo wyczytałem na jakimś forum, że programy antywirusowe często pozostawiają po sobie różne syfulce.<br />
W tej chwili - prócz tego, że bootowanie ciągnie się w nieskończoność, to jeszcze przeglądanie wielu obrazków po sobie, np. stocka, czy pinteresta, powoduje wejście wentylatora na najwyższe biegi, aż w końcu zaczyna wyć, jak odrzutowiec i muszę wyjść z przeglądarki, w obawie przed spaleniem CPU... Samo wejście na Fejsa już przyspiesza wentylator do 3-4 biegu, a kiedy przejrzę kilka stron postów - już zaczyna wyć na 9...<br />
Mam zatem wrażenie, że te niechciane śmieci, które ładują się w chwili startu - najbardziej obciążają mi grafikę.<br />
W moim sprzęcie grafika jest zintegrowana (HP Touch Smart 520 PC) i wentylator jest jeden, a czasem wskaźnik zajętości procesora nie pokazuje aktywności przy przeglądaniu obrazków, jednak mimo to wentylator szaleje i muszę przerywać robotę, żeby karta ostygła... Za to RAM od restartu jest zajęty w 33-40%. (w załączniku jest stan wskaźników w chwili pisania tego posta). Nie muszę chyba dodawać, jak to jest upierdliwe przy moim fachu...<img src="https://www.webelite.pl/images/smilies/face-sad.png" alt="Sad" title="Sad" class="smilie smilie_11" /><br />
Myślałem, że to może wina złogów kurzu, bo komputer ma 4 lata i nie był serwisowany, zdjąłem obudowę i przedmuchałem wszystkie zakamarki, ale nic to nie dało. Zresztą kurzu wcale nie było dużo, bo cyrkulacja wewnątrz obudowy jest tak sprytnie pomyślana, że gorąco ucieka do góry, dzięki czemu kurz nie osiada przez górne sloty.<br />
Po nitce do kłębka doszedłem do wniosku, że w Startupie są niepotrzebne komendy i ściągnąłem sobie program Autoruns. <br />
Przejrzałem uważnie całą listę i od razu zauważyłem różne śmieci, które od razu pousuwałem, a następnie zadałem terapię Malwarebytes Anti Malware, ale pomogło tylko trochę. Nadal męczę się z tym systemem, choć pociecha jest taka, że już mu się przynajmniej nie pogarsza...<img src="https://www.webelite.pl/images/smilies/face-smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_10" /><br />
Ale np. instalacja update'ów systemowych musi się odbywać na dwa-trzy podejścia,  z przerwami na wystygnięcie przed rebootem...<br />
Mam zatem prośbę do Szacownego Gremium forumowego - czy pomoglibyście mi usunąć z listy Start-up Sequence te rzeczy, które są zbędne? Ja nie wiem, co można bezpiecznie usunąć, żeby nie zakłócić prawidłowego działania systemu, ale mam wrażenie, że spora część jest niechciana. Np. Akamai - nie jestem pewien, czy to było od nowości?<br />
<br />
Pozdrawiam wszystkich i liczę na pomoc <img src="https://www.webelite.pl/images/smilies/face-smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_10" /><br />
Zbych<br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://www.webelite.pl/images/attachtypes/image.gif" title="JPEG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=222" target="_blank" title="">CPU.jpg</a> (Rozmiar: 36.97 KB / Pobrań: 3)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dzień dobry ponownie!<br />
Jakem już pisał w powitaniu - mam problem z moim komputerem i postaram się w miarę przejrzyście go wyświetlić;<br />
system bardzo długo się bootuje po włączeniu i mam wrażenie, ze za każdym razem uruchamia masę niepotrzebnych funkcji. Prawdopodobnie poinstalowało się sporo rozmaitego badziewia, złowionego przy okazji przeglądania różnych stron w sieci, a z racji mojego zawodu - jestem zmuszony robić to dość często, choćby w poszukiwaniu obrazków.<br />
Mam też dwóch głównych podejrzanych o zapaskudzenie dysku, ponieważ odpięcie sieci nie pomogło na to długie startowanie (nawet 20 minut!), a wręcz nawet pogorszyło sytuację, bo dodatkowo system usiłował nawiązać połączenia.<br />
Pierwszy podejrzany to Real Time Player - taki darmowy program do przeglądania i konwersji filmików w różnych formatach; nie używałem go długo i kiedy zachciało mi się kiedyś z niego skorzystać - dopominał się aktualizacji. Przedtem działał bez zarzutów, zgodziłem się więc na tę aktualizację, ale wówczas zaczęły się dziać dziwne rzeczy i pościągał mi sporo śmiecia śledzącego. Oczywiście potraktowałem system ADW Cleanerem i usunął różne McAfee, Babylony i takie tam inne, ale sam Real Time nie miał opcji odinstalowania. Wykasowałem z dysków wszystko, co miało z nim cokolwiek wspólnego, ale dziwne zachowanie systemu pozostało, np. w postaci upierdliwej zakładki "tristips - safe finder" w Firefoxie, nie dającej się nijak wykasować.<br />
Jednak prawdziwe kłopoty zaczęły się w chwili złowienia wirusa z maila, który zaczął mi szyfrować dane. Szybko zauważyłem i mu przerwałem, ale część obrazków już zaszyfrował. Chciałem się go szybko i skutecznie pozbyć, dlatego ściągnąłem z sieci program AVG, uznawany za najbardziej skuteczny. I rzeczywiście poradził sobie z tym opornym wirusem, ale po upływie darmowego miesiąca zaczął się dopominać o zakup pełnej wersji. Kiedy odmówiłem i kazałem go odinstalować - sam zaczął się zachowywać, jak wirus. Poinstalował mi w systemie jakieś przyspieszacze, których wcale nie chciałem i od tamtej pory komputer zwalniał stopniowo i bootował się coraz dłużej z każdym dniem.<br />
I to jest mój drugi główny podejrzany, bo wyczytałem na jakimś forum, że programy antywirusowe często pozostawiają po sobie różne syfulce.<br />
W tej chwili - prócz tego, że bootowanie ciągnie się w nieskończoność, to jeszcze przeglądanie wielu obrazków po sobie, np. stocka, czy pinteresta, powoduje wejście wentylatora na najwyższe biegi, aż w końcu zaczyna wyć, jak odrzutowiec i muszę wyjść z przeglądarki, w obawie przed spaleniem CPU... Samo wejście na Fejsa już przyspiesza wentylator do 3-4 biegu, a kiedy przejrzę kilka stron postów - już zaczyna wyć na 9...<br />
Mam zatem wrażenie, że te niechciane śmieci, które ładują się w chwili startu - najbardziej obciążają mi grafikę.<br />
W moim sprzęcie grafika jest zintegrowana (HP Touch Smart 520 PC) i wentylator jest jeden, a czasem wskaźnik zajętości procesora nie pokazuje aktywności przy przeglądaniu obrazków, jednak mimo to wentylator szaleje i muszę przerywać robotę, żeby karta ostygła... Za to RAM od restartu jest zajęty w 33-40%. (w załączniku jest stan wskaźników w chwili pisania tego posta). Nie muszę chyba dodawać, jak to jest upierdliwe przy moim fachu...<img src="https://www.webelite.pl/images/smilies/face-sad.png" alt="Sad" title="Sad" class="smilie smilie_11" /><br />
Myślałem, że to może wina złogów kurzu, bo komputer ma 4 lata i nie był serwisowany, zdjąłem obudowę i przedmuchałem wszystkie zakamarki, ale nic to nie dało. Zresztą kurzu wcale nie było dużo, bo cyrkulacja wewnątrz obudowy jest tak sprytnie pomyślana, że gorąco ucieka do góry, dzięki czemu kurz nie osiada przez górne sloty.<br />
Po nitce do kłębka doszedłem do wniosku, że w Startupie są niepotrzebne komendy i ściągnąłem sobie program Autoruns. <br />
Przejrzałem uważnie całą listę i od razu zauważyłem różne śmieci, które od razu pousuwałem, a następnie zadałem terapię Malwarebytes Anti Malware, ale pomogło tylko trochę. Nadal męczę się z tym systemem, choć pociecha jest taka, że już mu się przynajmniej nie pogarsza...<img src="https://www.webelite.pl/images/smilies/face-smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_10" /><br />
Ale np. instalacja update'ów systemowych musi się odbywać na dwa-trzy podejścia,  z przerwami na wystygnięcie przed rebootem...<br />
Mam zatem prośbę do Szacownego Gremium forumowego - czy pomoglibyście mi usunąć z listy Start-up Sequence te rzeczy, które są zbędne? Ja nie wiem, co można bezpiecznie usunąć, żeby nie zakłócić prawidłowego działania systemu, ale mam wrażenie, że spora część jest niechciana. Np. Akamai - nie jestem pewien, czy to było od nowości?<br />
<br />
Pozdrawiam wszystkich i liczę na pomoc <img src="https://www.webelite.pl/images/smilies/face-smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_10" /><br />
Zbych<br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://www.webelite.pl/images/attachtypes/image.gif" title="JPEG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=222" target="_blank" title="">CPU.jpg</a> (Rozmiar: 36.97 KB / Pobrań: 3)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Czy Windows 7 pójdzie na moim komputerze?]]></title>
			<link>https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4546</link>
			<pubDate>Tue, 19 Jan 2016 22:22:36 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.webelite.pl/member.php?action=profile&uid=6827">#Trudne_Sprawy#</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4546</guid>
			<description><![CDATA[Witam! <img src="https://www.webelite.pl/images/smilies/face-smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_10" /><br />
Tak jak napisałem w temacie chciałbym się dowiedzieć czy na moim komputerze odpali Windows 7.<br />
<br />
Procesor : Intel Celeron 1.6 GHZ<br />
Pamięć RAM: 500 MB <img src="https://www.webelite.pl/images/smilies/face-sad.png" alt="Sad" title="Sad" class="smilie smilie_11" /><br />
Karta graficzna : VIA S3G UNICHROME PRO 64MB<br />
<br />
Od razu mówię, że nie chcę na nim w nic grać, tylko potrzebuję do pracy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam! <img src="https://www.webelite.pl/images/smilies/face-smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_10" /><br />
Tak jak napisałem w temacie chciałbym się dowiedzieć czy na moim komputerze odpali Windows 7.<br />
<br />
Procesor : Intel Celeron 1.6 GHZ<br />
Pamięć RAM: 500 MB <img src="https://www.webelite.pl/images/smilies/face-sad.png" alt="Sad" title="Sad" class="smilie smilie_11" /><br />
Karta graficzna : VIA S3G UNICHROME PRO 64MB<br />
<br />
Od razu mówię, że nie chcę na nim w nic grać, tylko potrzebuję do pracy.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Win 7 - Instalator nie może zlokalizować partycji systemowej...]]></title>
			<link>https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4491</link>
			<pubDate>Sat, 14 Nov 2015 14:12:58 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://www.webelite.pl/member.php?action=profile&uid=6581">q3a</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://www.webelite.pl/showthread.php?tid=4491</guid>
			<description><![CDATA[Witam.<br />
<br />
Nie będę niepotrzebnie przedłużał postu swym lamentem. Oto, co mam:<br />
Instalacja win7 spod usb. Jaką partycję nie wybiorę, mam błąd jak w tytule. Napęd dvd odpada, bo uszkodzona jest taśma łącząca go z płytą główną. Mam zainstalowany Linux. Mam kilka dodatkowych nośników usb i inne komputery z dojściem do Internetu - gdyby trzeba.<br />
<br />
Naprawdę czytam o tym od jakiegoś czasu - to powszechny topic.<br />
<br />
Nie potrafię zainstalować Win przez sieć, do tego spod Linux, a nawet jak ktoś mi wytłumaczy, to kumpel i tak nie da pomieszać;].<br />
<br />
Wczoraj zacząłem mierzyć w stworzenie partycji rozruchowej na hdd, podobnej do tej z oryginalną instalką win7, uruchamianą spod F4... (w jednym z postów wyczytałem, że w podobnej sytuacji instalacja z dvd poszła bez problemu)<br />
<br />
Będę zobowiązany za wszelkie sensowne rady, w końcu rozchodzi się o mojego najlepszego kumpla. Jaką metodę wybrać i co mam się o niej dowiedzieć?<br />
<br />
ps. diskpart, gparted, wysuń na 10sek pendrive (?!), sformatuj tak, sformatuj siak... to wszystko już było.<br />
<br />
ANY sugestions?<br />
<br />
Dzięki]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam.<br />
<br />
Nie będę niepotrzebnie przedłużał postu swym lamentem. Oto, co mam:<br />
Instalacja win7 spod usb. Jaką partycję nie wybiorę, mam błąd jak w tytule. Napęd dvd odpada, bo uszkodzona jest taśma łącząca go z płytą główną. Mam zainstalowany Linux. Mam kilka dodatkowych nośników usb i inne komputery z dojściem do Internetu - gdyby trzeba.<br />
<br />
Naprawdę czytam o tym od jakiegoś czasu - to powszechny topic.<br />
<br />
Nie potrafię zainstalować Win przez sieć, do tego spod Linux, a nawet jak ktoś mi wytłumaczy, to kumpel i tak nie da pomieszać;].<br />
<br />
Wczoraj zacząłem mierzyć w stworzenie partycji rozruchowej na hdd, podobnej do tej z oryginalną instalką win7, uruchamianą spod F4... (w jednym z postów wyczytałem, że w podobnej sytuacji instalacja z dvd poszła bez problemu)<br />
<br />
Będę zobowiązany za wszelkie sensowne rady, w końcu rozchodzi się o mojego najlepszego kumpla. Jaką metodę wybrać i co mam się o niej dowiedzieć?<br />
<br />
ps. diskpart, gparted, wysuń na 10sek pendrive (?!), sformatuj tak, sformatuj siak... to wszystko już było.<br />
<br />
ANY sugestions?<br />
<br />
Dzięki]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>